Bokser

Opis rasy

„Z nawiązką odda całą miłość i uwagę, którą mu poświęcisz, będzie Cię bronił, rozśmieszy w najbardziej pochmurny dzień, lecz gdy zechce z najsłodszą miną wejdzie Ci na głowę. Jego lojalność Cię zadziwi, jego energia – wykończy, a jego poświęcenie Tobie będzie zawsze stałe” – tak pisała Stephanie Abraham w jednej ze swoich książek poświęconych rasie. Uważam, że ten opis bardzo dobrze odzwierciedla usposobienie boksera. Faktycznie psy te należą do najweselszych i najbardziej absorbujących ras. Są prostolinijne, w najlepszym tego słowa znaczeniu, nie ma w ich charakterze cienia fałszu. Zawsze skore do zabawy i przypodobania się swojemu Panu – takie „szczenięce” pozostają do późnej starości – co dla jednych jest zaletą, dla innych wadą.
Boksery doskonale „dogadują się” z każdym – zarówno osobami starszymi, jak i dziećmi, jednak nie wolno pozostawiać tych psów pod wyłączną opieką osób w podeszłym wieku, słabych, a już na pewno nie dzieci, z prostego powodu – są bardzo wylewne w uczuciach, co w połączeniu z ich energią i siłą powoduje, że o katastrofę nietrudno. Inne zwierzęta, małe i duże, w swoim towarzystwie tolerują, a nawet je lubią pod warunkiem, że przyzwyczajane są do nich od wczesnego szczenięctwa. Spotkanie kilkumiesięcznego psa z kotem, czy królikiem za każdym razem zaowocuje efektowną pogonią, natomiast spotkanie dwóch dorosłych psów czy suczek w wielu przypadkach skończy się bójką.
Co do użytkowości oraz podatności na szkolenie – boksery jako psy pojętne i inteligentne nauczyć można wiele, jednak zawsze od żmudnych ćwiczeń w terenie będą wolały poznawanie świata, zawieranie nowych znajomości, ewentualnie wszczynanie awantur, dlatego należy je odpowiednio do nauki zmotywować, przy czym motywacja musi być pozytywna, co oznacza pochwały i nagrody, a nie krzyk i kary. Każdy, kto marzy o psie stróżującym powinien rozejrzeć się za rasą bardziej do tego celu predysponowaną, choćby dlatego, że boksery źle znoszą skrajne temperatury i nie powinny być trzymane cały rok na zewnątrz. Krótka, skąpa (bez podszerstka) sierść nie daje odporności na niskie temperatury, natomiast upały mogą skończyć się dla bokserów, jak i innych przedstawicieli ras o skróconym nosie, tragicznie. Boksery za to są bardzo dobrymi obrońcami. Wprawdzie ich próg agresji jest wysoki, czyli trudno je sprowokować do ataku, niemniej raz sprowokowane będą bronić Pana – lub samych siebie – do upadłego.
Pielęgnacja bokserów nie stanowi dużego problemu, krótka sierść wymaga czesania raz w tygodniu, kąpać psy należy nie częściej niż raz w miesiącu, a najlepiej gdyby kąpiele ograniczyć do sytuacji, w których są niezbędne (np. gdy pies przyniesie na sobie ze spaceru zapach który z niezrozumiałych dla człowieka przyczyn jest dla niego atrakcyjny). Wspomnieć także należy o przycinaniu pazurów, aby zapobiec deformacji palców (problemu tego nie ma w przypadku psów mających regularny kontakt z twardym podłożem) oraz o czyszczeniu uszu specjalnie do tego przeznaczonymi płynami, szczególnie w przypadku bokserów o nieciętych uszach, jako że brak wentylacji, ciepło i wilgoć tworzą dobre środowisko dla drobnoustrojów. Oczywiście należy zachować umiar – zbyt częste zabiegi zdecydowanie mogą wyrządzić szkodę psu.
Niestety boksery nie należą do ras długowiecznych. Średnio żyją ok. 10-11 lat, a osobniki dożywające więcej niż 14 lat należą do rzadkości. Najczęstszym problemem bokserów bywają uczulenia wywoływane przez różne alergeny (białko w karmie, kurz, pyłki roślin itp.), z którymi przy odrobinie cierpliwości łatwo sobie poradzić. Do chorób spotykanych u tej rasy, zwłaszcza w wieku starczym, należą też nowotwory (najczęściej nadziąślaki – niezłośliwe) czy choroby serca, ale generalnie boksery cieszą się dobrym zdrowiem.
Czy bokser nadaje się na pierwszego psa dla niedoświadczonej osoby? Myślę, że to zależy od przyszłego właściciela. Podstawową zasadą przy wychowywaniu boksera jest konsekwencja. Pies ten ma naprawdę ujmujący charakter i z łatwością zawładnie sercem zbyt litościwego Pana, a zaraz potem zawładnie jego fotelem oraz wszelką inną własnością. Bokser nie jest psem dla osoby mało aktywnej, bądź takiej, która spędza całe dnie poza domem. Żaden pies tej rasy nie lubi samotności, a w sytuacji, gdy nie damy upustu jego energii podczas spacerów, gonitw i innych zabaw możemy być pewni, że pozostawiony sam w domu na długie godziny zaaranżuje całe mieszkanie po swojemu, dlatego warto zaopatrzyć się w kennel-klatkę (dostępne są w większych sklepach zoologicznych lub internetowych). Bokser nie potrzebuje domu z ogrodem, szczęśliwy będzie i w bloku, pod warunkiem, że zadbamy o odpowiednią porcję ruchu dla niego. Dla osoby pedantycznej bokser nie będzie szczęśliwym wyborem. Krótkie, ostre jak igła włoski znacznie trudniej usunąć z dywanu i z odzieży niż długą sierść. Wprawdzie opowieści o toczeniu śliny przez boksery należy włożyć między bajki, niemniej jego wydatne fafle często roznoszą resztki jedzenia czy picia po mieszkaniu.
Gdy jednak jesteś osobą konsekwentną, nie przeszkadzają Ci wyżej wymienione niedogodności i szukasz psa-przyjaciela oraz obrońcę w jednym, myślę, że bokser będzie dla Ciebie dobrym wyborem.
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o pochodzeniu i wyglądzie boksera – zajrzyj w podany na stronie wzorzec.

bialy-bokser-gif   81681_pies-bokser   132603_maly-bokser-obroza-trawa   muchowiec32a_474c2e6bf2   bokser-boksery-w-potrzebie-adopcje-bokserów-40   Bokser_-_zdjecie_boksera_1792

Foksterier krótkowłosy

Opis rasy:

Foks to taki typowy terier, słodki aniołek, ale też trochę pół diable. Procentowość tego diabła może być wyjściowo różna i raczej maleje z wiekiem.
Od każdego nabywcy foksteriera można usłyszeć, jakie to jego pies nie robi miny i oczy aniołka, najczęściej zagłodzonego oczywiście! Który może w każdej chwili paść, jak nie dostanie tego kotleta ze stołu…
W przeciwieństwie do procentu diabelstwa, procent żebractwa wzrasta wraz z wiekiem. Foks, który nawet za młodu mógł żyć na kilku chrupkach karmy i marchewce, teraz staje się żarłaczem białym… w łatki.Foksterier krótkowłosy jak najbardziej nadaje się do bloku, ponieważ jest to pies, który chce wszędzie chodzić z człowiekiem. Spacery i wszelkie wojaże to jego żywioł. Więc nie ważne, czy jest zostawiony w mieszkaniu, czy w domu z ogródkiem i tak uważa, że jest porzucony ;) Nie jest to pies, który pójdzie do drugiego pokoju i się położy, zawsze chce mieć swojego człowieka na oku, bo może zaraz przecież być potrzebny.
Czyli jak wbijamy na poziomie ziemi gwóźdź młotkiem, to trzeba uważać na foksi nos pomocnika… ;)
Poza tym umie postawić na swoim, więc sposobem trzeba go przechytrzać.
Trzeba być w tym inteligentnym, bo inaczej nas przerobi niczym cwany 3-latek.
Foksterierem krótkowłosym był przecież bajkowy Reksio.Polecam książkę Trzech panów w łódce (nie licząc psa) – Jerome K. Jerome. Angielska komedia o dżentelmenach wyruszających na spływ Tamizą, oczywiście z towarzyszącym im foksem. Dużo oddaje o specyfice tej rasy w humorystyczny sposób. Nie musi trafić się akurat taki foks jak Montmorency z książki, ale może … więc lepiej przeczytać i przygotować się.Foksteriery z linii hodowlanych dostępnych w Polsce rzadko chorują, czasem w podeszłym wieku (>10lat) występują nowotwory. W niektórych zagranicznych liniach hodowlanych, zdarzają się niestety problemy z tarczycą oraz z rzepkami – luźnymi lub czasem w najgorszych przypadkach ich brakiem.
Poza szczepieniami raz w roku, odrobaczaniem raz na jakiś czas (w zależności od miejsca zamieszkania) i systematycznym zakraplaniem preparatem odstraszającym kleszcze, raczej nie ma powodów do odwiedzin u weterynarza.

Nie wymagają specjalnych pielęgnacji szaty. Jeśli się w czymś nie wytaplają, nie trzeba ich nawet kąpać. Foks jest zwykle biały i nawet jak się wybrudzi w piachu na mokro, to zaraz wysycha i wszystko z niego spada (oczywiście w formie mikro piaskownicy na podłodze, lub gorzej – kanapie).

Przy złej pogodzie, deszczu czy śniegu, wystarczy po powrocie do domu przetrzeć łapki wilgotną szmatką.
Foksteriery strzyże się przed wystawami. Należy odwiedzić groomera, który zna specyfikę rasy, i wie gdzie podgolić, a gdzie zostawić futro nienaruszone. Generalnie skraca się włos na szyji, froncie (aby uwydatnić długą szyję i linie frontu), na policzkach aż pod uszy (aby wysmuklić mózgoczaszkę) oraz na ogonie (powinien wizualnie być szerokości nogi), pupie i tylnich nogach od zewnętrznej strony (dbając przy tym o uwydatnienie kątowania kończyn tylnich). Można również dociąć futerko na palcach do krótkich pazurków, aby optycznie zmniejszyć łapkę (piąstkę).

Żywienie foksterierów obecnie nie stwarza problemów. Do mniej więcej roku, najlepiej półtora roku czasu powinny jeść karmę z wysokiej półki dla ras małych – najpierw szczeniąt (do 7-8 miesiąca życia), następnie dla dorosłych psów.
Patrząc na tabelę żywieniową, powinien jeść tyle, ile pokazuje miara co do wieku i wagi – lub mniej! To bardzo ergonomiczna rasa – jeśli karma jest dobrej firmy, zbilansowana, dobrze się wchłania, nie trzeba podawać jej więcej. Może to powodować otyłość. Nie należy podawać żadnych suplementów witaminowych, które tylko i wyłącznie powodują nadmierny wzrost foksterierów oraz zwiększają ryzyko postawienia uszu.

images (3)      images (4)     images (5) images (7) images (6) images (2)

Basenji

poptyk4

Opis rasy:

Pierwsze wzmianki o psach zbliżonych wyglądem do współczesnego basenji pochodzą z Egiptu z 2700 r. p.n.e. Najstarszy wizerunek tych psów odnaleziono w grobowcu faraona Cheopsa. W Egipcie psy te spełniały rolę psów stróżującą, myśliwską i jednocześnie były psami do towarzystwa. Obecnie nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy pierwsze basenji przywędrowały do Egiptu z serca Afryki, czy też odwrotnie. Więcej zwolenników ma jednak wersja pierwsza. Wracając do teorii wędrówki z Afryki do Egiptu, warto podkreślić, że w Kongo psy te służyły przede wszystkim do polowania (zaganianie zwierzyny), podczas którego nosiły na szyjach drewniane dzwoneczki i tym samym dawały sygnał myśliwym, gdzie się w danym momencie polowania znajdują. Pierwsze oficjalne wzmianki o basenji pochodzą z 1869 r., natomiast pierwsze basenji na kontynencie pojawiły się w 1947 r., a w Polsce w 1992 r. Basenji to żywy, pełen energii pies, niewysoki (do 43 cm). Jest on pełen gracji w ruchu, jak i w statyce. Z wyglądu przypomina gazelę. Cechy charakterystyczne tej rasy, dzięki którym można na pierwszy rzut oka poznać, że to basenji, to pomarszczone czoło i pięknie zakręcony ogonek. Są to psy bardzo czyste, nie wydzielające swoistego psiego zapachu. Basenji nie szczeka tak, jak każdy inny przedstawiciel canis familiaris. Wydaje z siebie dźwięki podobne trochę do miauczenia kota, płaczu niemowlęcia, śpiewu w rodzaju jodłowania, warczenia itp. Takie odgłosy wydają w chwili emocji. Są często porównywane do kotów. I nie chodzi tu tylko o ich koci wdzięk, lecz również o sposób zachowania się. Basenji myją się jak koty, łapką. Uwielbiają siedzieć na podwyższeniu i z wysokości oglądać, co też dzieje się w domu. Wszelkie koce, kołdry, jak również nasze swetry, służą basenji do schowania się, i w ciepełku, spędzenia kilku chwil samotności. Po takim odpoczynku są pełne werwy do zabawy, zaczepiają nas swoimi „chwytnymi, rozmawiającymi” łapkami i prowokują do gonitw , zapasów lub delikatnych podgryzań. Tak jak koty, lubią nasze kolana i wykorzystują każdą okazję, aby się do nas przytulić. Basenji uwielbiają jeść. Nie są zbyt wybredne, smakuje im zarówno sucha karma, jak i jedzenie tradycyjne. Należy jednak uważać, aby ich nie przekarmić, bo wtedy zamiast lekkich i zwiewnych gazeli, mamy tłuściutkie hipopotamy. Na pewno nie jest to rasa dla każdego. Ważnym jest, aby jego właściciel miał już jakieś doświadczenie z psami, aby basenji nie był jego pierwszym psem. Basenji przez swój temperament (czasami trudny do okiełznania) nie nadają się dla ludzi, którzy po powrocie do domu marzą tylko o świętym spokoju. Ten pies potrzebuje nas, naszej uwagi, naszego ciepła (dosłownie i w przenośni) i dużo naszego czasu. Lubią intensywne spacery, podczas których ich szalone gonitwy dają upust energii, a rowerowe wycieczki z basenji przy boku, to wspaniała forma relaksu dla psów i dla nas. W basenji nie ma cienia agresji czy niechęci do ludzi. Do obcych odnoszą się z lekkim dystansem. Potrafią przyzwyczaić się do obecności innych zwierząt w domu. Na spacerach bezpieczniej wyprowadzać basenji na smyczy, gdyż nie są zbyt posłuszne. Co prawda można je nauczyć posłuszeństwa, ale nigdy tak do końca nie można mieć do nich zaufania w tym względzie. Basenji występują w 4 odmianach kolorystycznych: rudo-białe, trikolor, czarno-białe i rudo-białe pręgowane. Znakiem szczególnym basenji są białe końcówki łap, podbrzusze i koniec ogona oraz znaczenia nad oczami w formie tzw. nasion melona u przedstawicieli w umaszczeniu trikolor. Co ciekawe, biała kryza wokół szyi, nie jest obowiązkowa. W miotach, w zależności od umaszczenia rodziców, mogą urodzić się szczenięta w różnych kolorach. Basenji to generalnie zdrowe psy, o bardzo dobrym apetycie, pełne witalności. Lecz mogą je dotknąć choroby oczu, stanów biodrowych, nerek oraz rzadziej schorzenia jelitowe, problemy z tarczycą, rzepką kolanową czy sercem. W niektórych krajach przed dopuszczeniem psa do hodowli należy wykonać obowiązkowe badania. W Polsce takiego obowiązku jeszcze nie ma.
DSC_0761   images (4)   basenji5   133794896624   Basenji-Dog-Wallpaper-2   Basenji4